Lato Z – Summer C (3/7) Wymarzone przyjęcie – The Party of Her Dreams

20261006_Wymarzone przyjęcie

Leci daleko. Dwadzieścia pięć godzin, trzydzieści. Taki lot nie jest straszny, gdy spełnia się marzenia. Gorące powietrze ją wita. Jest sama. To szczęście nie dzielić się z nikim. To smutne nie dzielić się z nikim. Idzie na plażę. Pływać z rekinami. Ciepła woda oceanu i wypatrywanie trójkątnych płetw na falującej powierzchni. Jadowite pająki, śmiercionośne węże. Cud życia. Odległość czternastu tysięcy kilometrów. Urodziny w zimę w odwróconym klimacie. Inna połowa świata. Jeszcze jeden lot. Podróż autostopem. Dociera. Gwar, zamieszanie. Niepotrzebne, niezbędne. Bo tylko tutaj. Tylko tutaj może spełnić marzenie. Dotknąć jego sierści. Paskowanej, groźnej, rozpalonej. Wyśnione, szczęśliwe. Przyjęcie urodzinowe.

— *** —

She’s flying far away. Twenty-five hours, thirty. Such a journey is nothing when dreams are coming true. Hot air greets her. She’s on her own. It is happiness, having no one to share it with. It is sadness, having no one to share it with. She heads to the beach. To swim with sharks. The warm ocean water and keeping an eye out for triangular fins on the rippling surface. Venomous spiders, deadly snakes. The miracle of life. Fourteen thousand kilometres away. A winter birthday in a climate turned upside down. The other half of the world. One more flight. A hitchhiking journey. She arrives. Noise, commotion. Unnecessary, yet essential. Because only here. Only here can she fulfil her dream. To touch its fur. Striped, dangerous, fiery. Dreamed of. Joyful.
A birthday party.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *