Prima Aprilis – 06.04.2017, czwartek (6/39)

Prima Aprilis_06

Zadzwonili do mnie rodzice. Odebrałam telefon. To była miła rozmowa, a ja natychmiast poczułam się źle.
Powróciły pytania o sens życia. Po co tu jestem?

Strasznie się wściekłam, zaczęłam warczeć i tupać. Dobrze, że w domu nikogo nie było.
Spróbowałam też przeklinać, ale dobre wychowanie zwyciężyło. Szkoda, że nie potrafię tłuc naczyń i trzaskać garnkami. Uświadamiam sobie, że Jachu miał rację mówiąc, że bardzo rozbijają mnie kontakty z rodzicami, na zewnątrz udaję, że jestem spokojna, a w środku kłębek nerwów, co ostatecznie się skupia na nim i na Jędrku. Głównie na Jędrku. Poczułam wyraźnie, że to prawda. Chcę to zmienić! ALE JAK???

Mój ukochany kotek Anubis tulił się do mnie, ocierał się głową o mój podbródek i mruczał cudownie. Myśl o zabiciu go odłożyłam na później.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *