Skrzydła. – Śmiech. (13/17) Wings. – Laughter.

Skrzydła_Śmiech

– Mężczyźni często wjeżdżają mi w tył. – Szeroki uśmiech kobiety.
Uparł się na spotkanie. W dniu stłuczki.
Bordowa róża na długiej nóżce, szykowna kawiarnia, płomień świecy. Chłodny mrok, gdy wyszliśmy.
Schody prowadzące nad jezioro. Mała altana gotowa na naszą obecność. Stanęliśmy. W ciemności ciszy, smaku milczenia. Zziębnięty wiatr nadciągnął znad wody. Czekałam na przytulenie. Zwlekał. Muzyka zatańczyła zdziwieniem. Odwróciłam się. W jego dłoni pierścionek.
– Czy zechcesz ze mną spędzić resztę życia? – zapytał.
Wybuchnęłam śmiechem.

— *** —

– Men often drive into my rear. – A woman’s broad smile.
He insisted on meeting up. On the day of the collision.
A burgundy rose on a long stem, an elegant café, the flame of a candle. Cool darkness as we stepped outside.
Stairs leading down to the lake. A small gazebo ready for our arrival. We stopped. In the darkness of silence, the taste of stillness. A chilled wind drifted in from the water. I waited for an embrace. He hesitated. Music danced in surprise. I turned to him. A ring in his hand.
– Would you spend the rest of your life with me? – he asked.
I burst out laughing.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *