Kolce antropofobii.

Kolce antropofobii

Dotyki, muśnięcia, otarcia. Ludzie zbyt blisko. Spocone pachy, niedomyte ciała, frustracja, złudzenia. Niema agresja, głośne zachowania. Prośba o przestrzeń, powietrze, ratunek. Duszności, przymus, wytrwanie. Nie fobia.
Bez zmiany. Bo nie warto. Tak samo. Gorzej. Więcej, tłoczniej. Niechęć, nudności, pułapka. Miejsce dokoła. Nie tutaj. Moc przyciągania?
Ucieczka wyobraźni. Kolce. Ostre, sterczące, śmierdzące. Obrona, szata. Przegniły jeż nieznośnych ukłuć. Jeszcze chwila, pięć minut. Odpłynąć, zniknąć. Jestestwo. Brud, zepsucie, zużycie.
Konieczność. Niedoczas. Wygoda. Zmęczenie. Lenistwo.
Nieznośna kara socjoudręki.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *