Prima Aprilis – 09.04.2017, niedziela (9/39)

Prima Aprilis_09

Jeszcze jeden dzień z Jachem. Jak dobrze. Padłam, a i tak nie zdążyłam zrobić wszystkiego, co sobie zaplanowałam. Jakbym nosiła w sobie piętno niedoskonałości. Jakbym była skażona klątwą niekończenia. Mam nadmiar pomysłów, planów, a ramy czasu są dla mnie za wąskie. Jak więzień wypuszczony z celi marzący o podróżach, wiedzący, że za późno zakosztował wolności by zobaczyć choć kawałek świata. Przychodzi weekend, a ja mam mętlik w głowie: sprzątanie, gotowanie, zaległe maile, telefony, zdjęcia, rośliny. Odpoczynek – jaki odpoczynek?!? Kiedy? Dlaczego nie potrafię zmieścić więcej czasu w czasie? Mniej spać? Jeszcze szybciej żyć? STOP! Dlaczego tak trudno mi odpuścić? Skąd złość? Czuję, że to bezsensu. Za dużo, za szybko. Jak zwolnić? Jak delektować się zamiast połykać? Chcę spokoju!!

Dobranoc…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *